Kosmiczny finał Grand Prix we Wrocławiu i nadal nic nie wiemy. To mógł być najlepszy wyścig Bartosza Zmarzlika w historii (2026)

Przegląd SportowyŻużelGrand PrixKosmiczny finał Grand Prix we Wrocławiu i nadal nic nie wiemy. To mógł być najlepszy wyścig Bartosza Zmarzlika w historii

Bartosz Zmarzlik dzielił i rządził we Wrocławiu podczas Grand Prix, ale w finale lepszy okazał się dość niespodziewanie Brady Kurtz. Niespodziewanie, bowiem wcześniej Polak dzielił i rządził. Między nim, a pozostałymi była różnica klas. W finale Zmarzlik wyszedł jednak ostatni z pierwszego łuku i nie zdążył dopaść Kurtza i ostatecznie zajął drugie miejsce. Tym samym na jedną rundę przed końcem Zmarzlik nadal prowadzi w klasyfikacji, ale ma tylko trzy punkty przewagi.

Miłosz Lippki

30 sierpnia 2025, 21:32

Kosmiczny finał Grand Prix we Wrocławiu i nadal nic nie wiemy. To mógł być najlepszy wyścig Bartosza Zmarzlika w historii (10)

Po ośmiu Grand Prix Zmarzlik miał tylko trzy punkty przewagi. Ale w czasowych kwalifikacjach w sobotę we Wrocławiu dotarł do wyścigu sprinterskiego, gdzie można zdobyć dodatkowe „oczka”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nie udało się to z kolei Brady’emu Kurtzowi. W sprincie Zmarzlik spisał się jednak przeciętnie. Prowadził, ale dał się objechać Bewleyowi i Lambertowi. Zajął trzecie miejsce i dostał dwa punkty do klasyfikacji mistrzostw. W efekcie zwiększył przewagę przed wrocławską Grand Prix z trzech do pięciu punktów.

  • Czytaj więcej: Problemy Brady'ego Kurtza przed Grand Prix. Bartosz Zmarzlik bliżej złota!

Długo w turnieju Grand Prix Zmarzlik robił z rywalami co chciał. Nawet jak przegrywał starty czy wyjeżdżał z tyłu z pierwszego łuku, to momentalnie wysforowywał się na pierwsze miejsce.

Brady Kurtz starał się dotrzymywać kroku Polakowi i też wygrywał. W 11. biegu przegrał jednak z Maksem Fricke. Zmarzlik i Kurtz spotkali się w 19. biegu. Polak był górą po fenomenalnej walce. To znaczy Kurtz początkowo prowadził, ale Zmarzlik miał taką szybkość, że go "połknął". Obaj zajęli dwa pierwsze miejsca po 20 wyścigach i zapewnili sobie miejsce w wyścigu finałowym.

Słabo spisali się dwaj pozostali Polacy. Maciej Janowski, który jeździł z dziką kartą nieźle rozpoczął, ale biegowe zwycięstwo otrzymał w prezencie po wykluczeniu po wyścigu Jana Kvecha. Dzięki temu Janowski później znalazł się w półfinale, a Kvecha tam zabrakło.

  • Czytaj więcej: Zabrali punkty Czechowi, a dali Polakom. Przedziwna sytuacja w Grand Prix

Z kolei Dominik Kubera prezentował się zupełnie bezbarwnie. Kubera także dostał punkt za darmo za wyścig z Kvechem, co pokazuje jego dramat (z trzech zdobytych w całym turnieju). Nie licząc rezerwowych toru, zajął ostatnie miejsce. Słabego Kuberę nie usprawiedliwia fakt, że teoretycznie jeździ o nic, bo za rok i tak będzie w Grand Prix, bo wywalczył awans przez eliminacje. Kubera we Wrocławiu zanotował najgorszy występ w tym sezonie w SGP.

Kompletne nie istniał Fredrik Lindgren. Szwed w ten sposób stracił trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, chociaż miał aż siedem punktów przewagi nad czwartym Bewley’em. Lindgren obudził się dopiero w ostatniej serii startów, ale było już za późno, aby pozostać w turnieju. Fatalnie wypadł także Robert Lambert. Jest to o tyle dziwne, że w rozegranym kilka godzin wcześniej wyścigu sprinterskim był drugi. W sprincie wywalczył więcej "oczek" (3) niż w turnieju Grand Prix (2).

Jepsen Jensen się już cieszy

Solidny wynik zanotował Andrzej Lebiediew. Łotysz jest blisko pierwszej siódemki, co nie tyle jemu daje utrzymanie w cyklu, ale pozwoli awansować Michaelowi Jepsenowi Jensenowi. Lebiediew był w najlepszej czwórce finału eliminacji (GP Challenge), a piąte miejsce zajął tam Jepsen Jensen. Jeżeli Lebiediew znajdzie się również w premiowanej awansem siódemce w GP, to wówczas awansuje pierwszy "wolny" zawodnik eliminacji.

Po rundzie zasadniczej Zmarzlik i Kurtz od razu zapewnili sobie miejsca w wyścigu finałowym. Zawodnicy z miejsc 3-10 walczyli w tzw. półfinałach. W pierwszym długo prowadził i wydawało się, że wygra Jack Holder. O drugie miejsce walczyli Thomsen i Fricke. Ten ostatni upadł i został wykluczony. Nic mu się nie stało. Australijczyk skończył więc na dziesiątym miejscu, a po 20. biegach był trzeci i o włos od finału. W powtórce ponownie najlepszy Holder. Drugi półfinał dla Daniela Bewleya. Nie liczył się nasz Janowski.

Finał marzeń

Wyścig finałowy był niesamowity. Zmarzlik z pierwszego łuku wychodził ostatni i zaczął odrabiać straty. Nie dał jednak rady dopaść Kurtza, który po wyjściu z pierwszego wirażu za bardzo uciekł i wypracował znaczną przewagę. Być może gdyby Daniel Bewley nie jechał tak blisko za plecami Polaka, to byłaby większa szansa na wyprzedzenie Kurtza. Można powiedzieć, że gdyby mu się to udało, to byłby to jego najlepszy wyścig w historii. Australijczyk wygrał czwarty raz z rzędu turniej Grand Prix. Na jeden turniej przed końcem serii 2025 Zmarzlik nadal jest liderem i ma trzy punkty przewagi.

Ostatnia runda MŚ w duńskim Vojens za dwa tygodnie.

WYNIKI

1. Brady Kurtz (Australia) 13+3 (3, 3, 2, 3, 2) - 20 pkt.

2. Bartosz Zmarzlik (Polska) 15+2 (3, 3, 3, 3, 3) - 18 pkt.

3. Daniel Bewley (W. Brytania) 8+3+1 (0, 2, 1, 3, 2) - 16 pkt.

4. Jack Holder (Australia) 7+3+0 (1, 2, 2, 2, 0) - 14 pkt.

5. Jason Doyle (Australia) 10+2 (3, 3, 0, 2, 2) - 12 pkt.

6. Andrzej Lebiediew (Łotwa) 7+2 (2, 2, 1, 0, 2) - 11 pkt.

7. Mikkel Michelsen (Dania) 10+1 (3, 2, 2, 2, 1) - 10 pkt.

8. Anders Thomsen (Dania) 9+1 (2, 1, 3, 2, 1) - 9 pkt.

9. Maciej Janowski (Polska) 6+0 (2, 3, 0, 0, 1) - 8 pkt.

10. Max Fricke (Australia) 11+w (1, 1, 3, 3, 3) - 7 pkt.

11. Fredrik Lindgren (Szwecja) 5 (1, 0, 0, 1, 3) - 6 pkt.

12. Jan Kvech (Czechy) 5 (2, w, 1, 1, 1) - 5 pkt.

13. Kai Huckenbeck (Niemcy) 4 (0, 0, 0, 1, 3) - 4 pkt.

14. Martin Vaculik (Słowacja) 4 (0, 0, 3, 1, d) - 3 pkt.

15. Robert Lambert (W. Brytania) 3 (0, 1, 2, w, 0) - 2 pkt.

16. Dominik Kubera (Polska) 3 (1, 1, 1, 0, 0) - 1 pkt.

Sędziował: Jesper Steentoft (Dania)

Najlepszy czas: 62,97 s (Zmarzlik, 3 bieg)

Widzów: 13000.

Bieg po biegu

1. Kurtz, Lebiediew, Lindgren, Huckenbeck

2. Michelsen, Janowski, Holder, Lambert

3. Doyle, Thomsen, Kubera, Bewley

4. Zmarzlik, Kvech, Fricke, Vaulik

5. Zmarzlik, Bewley, Lambert, Huckenbeck

6. Doyle, Michelsen, Fricke, Lindgren

7. Kurtz, Holder, Thomsen, Vaculik

8. Janowski, Lebiediew, Kubera, Kvech (w)

9. Thomsen, Michelsen, Kvech, Huckenbeck

10. Vavulik, Lambert, Kubera, Lindgren

11. Fricke, Kurtz, Bewley, Janowski

12. Zmarzlik, Holder, Lebiediew, Doyle

13. Fricke, Holder, Huckenbeck, Kubera

14. Zmarzlik, Thomsen, Lindgren, Janowski

15. Kurtz, Doyle, Kvech, Lambert (w)

16. Bewley, Michelsen, Vaculik, Lebiediew

17. Huckenbeck, Doyle, Janowski, Vaculik (d)

18. Lindgren, Bewley, Kvech, Holder

19. Zmarzlik, Kurtz, Michelsen, Kubera

20. Fricke, Lebiediew, Thomsen, Lambert

21.Holder, Lebiediew, Thomsen, Fricke (w)

22.Bewley, Doyle, Michelsen, Janowski

23.Kurtz, Zmarzlik, Bewley, Holder

Klasyfikacja po 9/10 Grand Prix

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 165 (20+4,9,20,18+2,20,18+2,18,14,18+2)

2. Brady Kurtz (Australia) 162 (14+3,18+3,7,16+3,18,20,20,20,20)

3. Daniel Bewley (W. Brytania) 128 (18,4+1,11,20,7,16+4,16,11,16+4)

4. Fredrik Lindgren (Szwecja) 123 (12,10,18,14,16,14+3,12,18,6)

5. Jack Holder (Australia) 112 (8,20,14,12,14,8+1,9,12,14)

6. Andrzej Lebiediew (Łotwa) 86 (16+1,12,12,1,4,5,8,16,11)

7. Max Fricke (Australia) 75 (10,8,4,8+4,12,10,3,8,7+1)

8. Robert Lambert (W. Brytania) 72 (9+2,11+2,3,11,5,4,10,10,2+3)

9. Anders Thomsen (Dania) 63 (7,7,10,2,6,11,2,9,9)

10. Mikkel Michelsen (Dania) 62 (4,6,6,9,9,9,5,4,10)

11. Dominik Kubera (Polska) 59 (11,14,2,4,8,6,6,7,1)

12. Jason Doyle (Australia) 57 (3,5,-,3,2,12,14,6,12)

13. Jan Kvech (Czechy) 57 (5,3+4,9,7,3,7,11,3,5)

14. Martin Vaculik (Słowacja) 44 (6,2,8,10+1,11,0,1,2,3)

15. Kai Huckenbeck (Niemcy) 37 (1,1,5,5,10,3,7,1,4)

16. Patryk Dudek (Polska) 16 (-,16,-,-,-,-,-,-,-)

16. Leon Madsen (Dania) 16 (-,-,16,-,-,-,-,-,-)

18.Maciej Janowski (Polska) 8 (-,-,-,-,-,-,-,-,8)

19. Charles Wright (W. Brytania) 7 (-,-,-,6,1,-,-,-,-)

20. Jewgienij Kostygow (Łotwa) 5 (-,-,-,-,-,-,-,5,-)

21. Kim Nilsson (Szwecja) 4 (-,-,-,-,-,-,4,-,-)

22. Erik Riss (Niemcy) 2 (2,-,-,-,-,-,-,-,-)

22. Oskar Paluch (Polska) 2 (-,-,-,-,-,2,-,-,-)

24. Bartłomiej Kowalski (Polska) 1 (-,0,-,-,-,1,-,-,-)

24. Daniel Klima (Czechy) 1 (-,-,1,-,-,-,-,-,-)

26. Mateusz Cierniak (Polska) 0 (-,0,-,-,-,-,-,-)

26. Kevin Małkiewicz (Polska) 0 (-,-,-,-,-,0,-,-)

26. Rasmus Karlsson (Szwecja) 0 (-,-,-,-,-,-,0,-,-)

26. Sammy van Dyck (Szwecja) 0 (-,-,-,-,-,-,0,-,-)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:Przegląd Sportowy Onet

Data utworzenia:

30 sierpnia 2025 21:32

ŻużelBartosz ZmarzlikBrady KurtzGrand Prix na żużlu

Miłosz Lippki

Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”

Przeczytaj także

    LaLigaHansi Flick wymienił tylko jedno nazwisko po wpadce BarcelonyUS OpenWyrzuciła z US Open Jelenę Rybakinę. Tak zachowała się tuż po meczuMLSEkipa Leo Messiego rozbita w finale. Wielka awantura po meczuLiga Konferencji EuropyLiga Konferencji Ekstraklasy. Polska podbija najsłabsze europejskie rozgrywkiEkstraklasaTaką szatnię zostawiła po sobie Legia Warszawa w Krakowie. Wstyd!EkstraklasaNa kawie z jokerem. Wielki triumf trenera MotoruPiłka nożnaKochała go cała Polska. Tylko w teorii. W praktyce było zupełnie inaczejBukmacherzyAryna Sabalenka wśród legend tenisa. Można mówić o dominacjiLaLigaTak nazwali rywala Wojciecha Szczęsnego. Jedno słowo. I to jakie!
    1 LigaWieczystej Kraków przybywa problemów. "Po prostu kuriozum!"LaLigaHiszpanie zachwycają się rywalem Wojciecha Szczęsnego. Ależ słowaPiłka nożna kobietEwa Pajor na ustach Hiszpanów! Występ marzeńUS OpenNiebywałe, czego właśnie dokonał Novak Djoković w US OpenPiłka nożnaTrener Miedzi Legnica pokazał, jak należy grać z Wisłą KrakówUS OpenO której dzisiaj mecz Jekatierina Aleksandrowa - Iga Świątek? Gdzie oglądać? Transmisja TVLaLigaKolejny kabaret w meczu Barcelony. Robertowi Lewandowskiemu nie jest do śmiechuEkstraklasaLider GieKSy pełną gębą. Znakomity wynik Bartosza Nowaka
Kosmiczny finał Grand Prix we Wrocławiu i nadal nic nie wiemy. To mógł być najlepszy wyścig Bartosza Zmarzlika w historii (2026)
Top Articles
Latest Posts
Recommended Articles
Article information

Author: Arline Emard IV

Last Updated:

Views: 5673

Rating: 4.1 / 5 (72 voted)

Reviews: 95% of readers found this page helpful

Author information

Name: Arline Emard IV

Birthday: 1996-07-10

Address: 8912 Hintz Shore, West Louie, AZ 69363-0747

Phone: +13454700762376

Job: Administration Technician

Hobby: Paintball, Horseback riding, Cycling, Running, Macrame, Playing musical instruments, Soapmaking

Introduction: My name is Arline Emard IV, I am a cheerful, gorgeous, colorful, joyous, excited, super, inquisitive person who loves writing and wants to share my knowledge and understanding with you.